Wesele po angielsku/ za granicą??
Miłość nie zna granic, dlatego warto wiedzieć jak zorganizować wesele multikulturowe.
Miłość nie zna granic, dlatego tak często widujemy teraz pary biorące ślub, które pochodzą z dwóch różnych krajów. Co również jest wyjątkowe.
Oczywiście, jeśli mówimy o takim przypadku, od razu rodzi się wiele pytań związanych z różnego rodzaju wyzwaniami, które mogą wynikać z różnych kultur biesiadowania, dystansu, który wielu gości będzie musiało pokonać w drodze na wesele, czy barierą językową. W jakim języku w ogóle będzie takie wesele prowadzone. Jaka muzyka? Jakie tradycyjne elementy weselne mają się pojawić? Jak to połączyć ze sobą?
Miałem „przyjemność spotkać” się już z takimi wyzwaniami. Były to bardzo ciekawe historie, które obfitowały w wyjątkowe doświadczenia weselne, a które na pewno zapadły w pamięci wielu, zwłaszcza ludziom z zagranicy, którzy pierwszy raz mieli styczność z tego rodzaju biesiadowaniem, bo wiadomo – polskie wesela to polskie wesela.
W 2019 roku wielokulturowe doświadczenie mieli goście Ludmiły i Jason’a, ponieważ Jason pochodzi z Filipin.
Tu chyba nie trzeba specjalnie uzmysławiać – dwa różne światy. Polska żywa ekspresyjna kultura biesiadowania zestawiona ze stonowanym stylem Azjatów. Goście z Azji oczywiście licznie przybyli, by świętować wielki dzień Ludmiły i Jasona, jednak trzeba było połączyć w jedno te dwie kultury, szanując bardziej spokojniejszy styl celebracji Azjatów.
Myślicie, że to wesele było wielką klapą…? Gdybyście zobaczyli, jak wyjątkowego Poloneza zatańczyliśmy… Jak zintegrowaliśmy gości zabawami takimi jak np. „Walczyk Zapoznawczy” – cudo. Śpiewy i biesiadowanie za stołami. Wesele na pełnej petardzie.
Jaki jest sekret? Oczywiście podstawą jest zaopiekowanie się każdym gościem, zwłaszcza z zagranicy, również przez tłumaczenie wszystkiego w języku np. angielskim. Tego się nie przeskoczy.
Znajomość kultury gości, przygotowanie się i wyjście na potrzeby każdego gościa tak, by czuł się swobodnie, komfortowo i „luźno” na weselu to wielka sztuka i ważne zadanie prowadzącego.
Goście z Azji padli przed godziną zerową, ale ubawieni wyśmienicie, a pan młody szalał do samego rana na parkiecie z pozostałymi gośćmi. Na koniec wesela był wniebowzięty. Nie wiem czy to było jego pierwsze polskie wesele, ale był zachwycony swoim.
Wspomniałem, że śpiewaliśmy razem za stołami. Otóż fajnym rozwiązaniem jest przygotowanie śpiewników dla gości. Przygotowałem takie na wesele Ludmiły i Jason’a. Prócz polskiej wersji, można przygotować angielską lub, jak kiedyś na jednym z wesel, fonetyczny zapis polskiej piosenki w języku innych gości. Takie wyjątkowe śpiewniki stworzyliśmy razem z Klementyną i Radu na wesele, które miało miejsce w Rumunii.
Nie ukrywam, że to było jedno z moich najbardziej egzotycznych doświadczeń. Polska rodzina z Krakowa na weselu z Rumunami, Serbami oraz przyjaciółmi państwa młodych z Hiszpanii, Włoch, Kanady i USA. Już to widzicie? Marzenie każdego prowadzącego, który kocha podróżowanie, który marzy, by doświadczyć tak różnokulturowej zabawy.
Mieliśmy nasze wyjątkowe śpiewniki. Państwo młodzi, by również nadać weselu polskiego charakteru na pierwszy taniec wybrali Poloneza, przebierając się w tradycyjne, ludowe krakowskie stroje. Piękne to było. Moim zadaniem była koordynacja tego tańca. Zachwyt malował się na twarzy każdego.
Ważne, aby już na samym początku sprawić by goście czuli się jak u siebie w domu. Pomysłowe zabawy integracyjne, konkursy bardzo ułatwiają gościom wejście w atmosferę zintegrowanej wspólnej zabawy weselnej. Tak było również w tym przypadku. Od samego początku starałem się „kupić gości” i myślę, że się udało, bo balowaliśmy do białego rana, praktycznie w komplecie.
Fajnym pomysłem jest danie gościom serii konkursów, które będą mogli realizować w trakcie wesela niezależnie od prowadzonej przez prowadzącego zabawy. „Znajdź kogoś, kto ma taki sam numer buta, jak Ty.” „Zapytaj kogoś z sąsiedniego stołu o ulubioną zabawę weselną” itp. Wszystkie te zabawy są katalizatorem do wspólnego integrowania się gości, jeśli się dogadają pomimo różnych nacji.
Konkursy oczepinowe, które nie są uwarunkowane barierą językową, to także bardzo dobry pomysł. Mam wiele tego typu zabaw na specjalne wesela wielokulturowe. Każdy lubi się bawić, więc mamy dobre narzędzie do kreowania wyjątkowego wesela poprzez konkursy.
Tych historii jest o wiele więcej. Pomysłów również. Zawsze powtarzam, że każde wesele jest inne, więc nie da się ściągnąć wszystkiego i wkleić do swojego wesela. Do wielu tematów trzeba podejść indywidualnie, z troską i dostosowaniem przebiegu wesela do Waszych potrzeb jako pary młodej oraz Waszych gości. Jednak to doświadczenie, które zdobyłem podczas prowadzenia wesel i z którego możecie czerpać, na pewno sprawi, że będziecie mogli się czuć pewnie i być spokojni, że Wasze „inne wesele” też może być weselem na pełnej petardzie.